Katoliczki i kapłanki?
- 7 maja, 2003
- przeczytasz w 1 minutę
Ks. Judith Heffernan nigdy w trakcie odprawiania mszy świętej nie myśli o tym, że jest ekskomunikowana. Mimo papieskiego sprzeciwu sprawuje ona katolickie obrządki od 23 lat, kiedy pewien jezuita wyświęcił ją w jej wspólnocie — Community of the Christian Spirit w Filadelfii. — Nie chciałam być ekskomunikowana, ale podjęłam takie a nie inne decyzje — mówi Heffernan i dodaje, że w jej opinii, mimo papieskich potępień, wciąż pozostaje w Kościele katolickim. Ks. Heffernan była jedną […]
Ks. Judith Heffernan nigdy w trakcie odprawiania mszy świętej nie myśli o tym, że jest ekskomunikowana. Mimo papieskiego sprzeciwu sprawuje ona katolickie obrządki od 23 lat, kiedy pewien jezuita wyświęcił ją w jej wspólnocie — Community of the Christian Spirit w Filadelfii.
- Nie chciałam być ekskomunikowana, ale podjęłam takie a nie inne decyzje — mówi Heffernan i dodaje, że w jej opinii, mimo papieskich potępień, wciąż pozostaje w Kościele katolickim.
Ks. Heffernan była jedną z kilku kobiet-kapłanek katolickich, które wzięły udział w spotkaniu promującym święcenia kapłańskie dla kobiet, które zorganizowało Southeastern Pennsylvania Women’s Ordination Conference. W spotkaniu wzięło udział około 200 osób.
Archidecezja filadelfijska nie chciała komentować tych wydarzeń.
Większość uczestniczek spotkania, które przyjęły już święcenia jest ekskomunikowanych. Tak jest z ks. Idą Raming, teolożką niemiecką, która przyjęła święcenia na statku na rzecze pomiędzy Niemcami a Austrią. Watykan od razu zakazał im sprawowania sakramentów, a później ekskomunikował uczestniczki tego wydarzenia.
Mimo potępienia Raming uważa, że jej święcenia były pierwszym krokiem na drodze do zmiany prawa kanonicznego zakazującego święceń kobiet.