Kościoły protestanckie

Plan P — reformowani konsultują projekt “pastora” z o. o.


Kościół Ewan­ge­lic­ko-Refor­mo­wa­ny w Szwaj­ca­rii kon­sul­tu­je pro­po­zy­cję zmian prze­pi­sów, pozwa­la­ją­cych na peł­nie­nie funk­cji pasto­ra przez oso­by, któ­re nie stu­dio­wa­ły teo­lo­gii. Ma to być odpo­wiedź na pro­ble­my kadro­we.


Kościo­ły róż­nych wyznań zma­ga­ją się z maso­wym odpły­wem wier­nych i trud­no­ścia­mi finan­so­wy­mi oraz spad­kiem zaufa­nia spo­łecz­ne­go. Z nie­daw­no opu­bli­ko­wa­nych badań wyni­ka, że co czwar­ty czło­nek jed­ne­go z kan­to­nal­nych Kościo­łów refor­mo­wa­nych przy­naj­mniej raz roz­wa­żał wystą­pie­nie z Kościo­ła.

Kur­cze­nie się Kościo­ła, cha­rak­te­ry­stycz­ne dla więk­szo­ści wyznań chrze­ści­jań­skich w całej Euro­pie, nie roz­wią­zu­je jed­nak pro­ble­mu kadro­we­go.

Oprócz spa­da­ją­cej licz­by wier­nych i cięć w wydat­ko­wa­niu kościel­nych pie­nię­dzy spo­rym pro­ble­mem jest zapew­nie­nie opie­ki dusz­pa­ster­skiej, a więc utrzy­ma­nia sta­łej obec­no­ści Kościo­ła w róż­nych aglo­me­ra­cjach, nie tyl­ko tam, gdzie licz­ba wier­nych spa­da, ale i tam, gdzie sta­ty­sty­ki są bar­dziej opty­mi­stycz­ne. Jest to trud­ne w sytu­acji, gdy z jed­nej stro­ny duży odse­tek duchow­nych przy­go­to­wu­je się do odej­ścia na eme­ry­tu­rę, a z dru­giej dra­ma­tycz­nie spa­da licz­ba osób stu­diu­ją­cych teo­lo­gię.

Tak­że z taki­mi pro­ble­ma­mi mie­rzą się refor­mo­wa­ni w Szwaj­ca­rii. Jeśli ktoś chce zostać duchow­nym refor­mo­wa­nym i speł­nia wyma­ga­nia ma 100% gwa­ran­cję zatrud­nie­nia i nie­złe warun­ki loka­lo­we.

Sta­bi­li­za­cja to nie wszyst­ko i dowo­dem na to są rosną­ce pro­ble­my obsa­dze­nia para­fii – w nie­któ­rych kan­to­nach brak duchow­nych (kobiet i męż­czyzn) odczu­wa­ny jest już teraz, a nawet tam, gdzie sytu­acja wyda­je się na pierw­szy rzut oka sta­bil­na, trze­ba zało­żyć, że w naj­bliż­szych latach doj­dzie do tąp­nięć. Dwa lata temu opu­bli­ko­wa­ne dane, z któ­rych wyni­ka, że szyb­ko rośnie licz­ba duchow­nych, któ­rzy opóź­nia­ją swo­je przej­ście na eme­ry­tu­rę z powo­du bra­ków kadro­wych w Koście­le.

Plan P

Dla­te­go też agen­dy Kościo­ła refor­mo­wa­ne­go w Szwaj­ca­rii odpo­wie­dzial­ne za kształ­ce­nie duchow­nych i roz­wój prze­ka­za­ły do kon­sul­ta­cji ogól­no­ko­ściel­nych pro­jekt zmian, umoż­li­wia­ją­cych peł­nie­nie funk­cji duchow­ne­go przez oso­by bez wykształ­ce­nia teo­lo­gicz­ne­go oraz bez ordy­na­cji. Pro­po­zy­cje wzbu­dza­ją wie­le kon­tro­wer­sji, ale mają też zwo­len­ni­ków.

Obec­nie duchow­ną lub duchow­nym w Koście­le ewan­ge­lic­ko-refor­mo­wa­nym może zostać oso­ba, któ­ra ukoń­czy­ła stu­dia magi­ster­skie teo­lo­gii refor­mo­wa­nej oraz odby­ła co naj­mniej rocz­ny wika­riat (prak­ty­ka para­fial­na), koń­czą­cy się egza­mi­na­mi kościel­ny­mi. Kościół umoż­li­wił już skró­co­ne stu­dia teo­lo­gicz­ne dla osób, któ­re już posia­da­ją wykształ­ce­nie wyż­sze i odpo­wied­ni wiek (tzw. Quere­in­ste­iger), a chcia­ły­by pod­jąć się służ­by w Koście­le. Co cie­ka­we, już kil­ka lat temu Kościo­ły refor­mo­wa­ne w Szwaj­ca­rii, m. in. w Bazy­lei, roz­po­czę­ły sze­ro­ką kam­pa­nię rekla­mo­wą w środ­kach trans­por­tu publicz­ne­go, zachę­ca­jąc do stu­dio­wa­nia teo­lo­gii i ubie­ga­nia się o pra­cę w Koście­le.

W kon­sul­ta­cjach znaj­du­je się pro­jekt o tajem­ni­czej nazwie „Plan P”, prze­wi­du­ją­cy, że w cią­gu 10 lat oso­by z wykształ­ce­niem wyż­szym (co naj­mniej licen­cjat), któ­re ukoń­czy­ły 55. rok życia będą mogły po krót­kim cza­sie kształ­ce­nia (3 mie­sią­ce) i pod ści­słym nad­zo­rem peł­nić funk­cję pasto­ra. Zatrud­nie­nie będzie nastę­po­wać na czas okre­ślo­ny i w razie potrze­by. Oso­by te nie będą mogły być wybie­ra­ne, jak to jest z duchow­ny­mi, a będą kie­ro­wa­ni do para­fii przez odpo­wied­nie wła­dze. Waż­na jest tutaj ter­mi­no­lo­gia – takie oso­by nie były­by duchow­ny­mi w ści­słym sen­sie, gdyż nie były­by ordy­no­wa­ne i pobie­ra­ły­by jedy­nie 80% upo­sa­że­nia, przy­słu­gu­ją­ce­go duchow­nym.

Pro­jekt spo­tkał się z pro­te­sta­mi dużej czę­ści duchow­nych, któ­rzy uwa­ża­ją, że zmia­ny depre­cjo­nu­ją posłu­gę „peł­no­krwi­stych duchow­nych”, sko­ro każ­dy może być duchow­nym bez odpo­wied­nie­go przy­go­to­wa­nia, oraz znie­chę­ca ludzi do podej­mo­wa­nia stu­diów teo­lo­gicz­nych.

Ks. Tho­mas Schau­fel­ber­ger, odpo­wie­dzial­ny w Zury­chu za kształ­ce­nie duchow­nych, nie zga­dza się z taką oce­ną i w roz­mo­wie z por­ta­lem ref.ch przy­wo­łu­je przy­kład Nie­miec, gdzie w latach 70. XX wie­ku usta­no­wio­no admi­ni­stra­to­rów (Pfar­rver­wal­ter), któ­rzy zaj­mo­wa­li tym­cza­so­wo nie­ob­sa­dzo­ną pla­ców­kę para­fial­ną i wypeł­nia­li wszyst­kie obo­wiąz­ki duchow­ne­go – od pro­wa­dze­nia nabo­żeństw po pro­wa­dze­nie lek­cji reli­gii. – Ta pro­po­zy­cja nie osła­bia zawo­du, a wręcz go wzmac­nia, gdyż do posłu­gi w Koście­le dopusz­cza­ne będą oso­by spraw­dzo­ne i będą­ce pod nad­zo­rem. Nie­za­leż­nie od tego musi­my kon­ty­no­wać nasze sta­ra­nia, aby zachę­cać do podej­mo­wa­nia stu­diów teo­lo­gicz­nych – prze­ko­nu­je Schau­fel­ber­ger i ostrze­ga, że Kościół stoi przed ogrom­ny­mi pro­ble­ma­mi.

Taka argu­men­ta­cja nie prze­ko­nu­je wie­lu duchow­nych, któ­rzy pod­czas lokal­nych kon­fe­ren­cji pastor­skich i w mediach spo­łecz­no­ścio­wych mówią o pró­bach degra­da­cji posłu­gi duchow­ne­go. – Moż­na mieć tyl­ko nadzie­ję, że kry­tycz­ne gło­sy prze­bi­ją się i wąt­pli­wy Plan P szyb­ko zosta­nie wyco­fa­ny – napi­sał na łamach pre­sti­żo­wej Neue Zür­cher Zeitung (NZZ) Georg Pfle­ide­rer, pro­fe­sor teo­lo­gii sys­te­ma­tycz­nej i ety­ki na Uni­wer­sy­te­cie w Bazy­lei. Teo­log przy­zna­je, że brak duchow­nych jest poważ­nym pro­ble­mem, ale prze­ko­nu­je, że obok praw­ni­ków i medy­ków zawód duchow­ne­go zali­cza się do kla­sycz­nych pro­fe­sji wyma­ga­ją­cych przy­go­to­wa­nia i wie­dzy. – Plan P świad­czy o bra­ku pla­nu i wła­dze Kościo­ła powin­ny wzmoc­nić, a nie osła­biać posłu­gę duchow­nych i stu­dia teo­lo­gicz­ne– argu­men­tu­je.

Poja­wia­ją sie wypo­wie­dzi, że Plan P może być odpo­wie­dzią na coraz częst­sze przy­pad­ki osób, któ­re z róż­nych powo­dów nie mogą się już odna­leźć w swo­ich Kościo­łach i poszu­ku­ją sta­bi­li­za­cji w Koście­le refor­mo­wa­nym. Są oba­wy, że oso­by przyj­mo­wa­ne z Kościo­łów zie­lo­no­świąt­ko­wych mogły­by wyko­rzy­stać auto­ry­tet sta­tecz­ne­go Kościo­ła Ewan­ge­lic­ko-Refor­mo­wa­ne­go do posze­rze­nia gro­na odbior­ców, o czym mówi m.in. Schau­fel­ber­ger. Takie opi­nie spo­ty­ka­ją się z kry­ty­ką, że nie­spra­wie­dli­wie styg­ma­ty­zu­ją i gene­ra­li­zu­ją śro­do­wi­ska ewan­ge­li­kal­ne, z któ­ry­mi nale­ża­ło­by szu­kać poro­zu­mie­nia.

Ponie­waż Kościo­ły kan­to­nal­ne dys­po­nu­ją dużą swo­bo­dą to nie­któ­re z nich już wpro­wa­dzi­ły zmia­ny, któ­re mają uspraw­nić opie­kę dusz­pa­ster­ską w para­fiach i zła­go­dzić nad­cho­dzą­ce pro­ble­my zwią­za­ne z kadro­wym tąp­nię­ciem.

I tak w Tur­go­wii posta­no­wio­no moc­niej zaan­ga­żo­wać świec­kich kazno­dzie­jów w dzia­łal­ność dusz­pa­ster­ską, a dia­ko­nów i dia­kon­ki upo­waż­nić do spra­wo­wa­nia sakra­men­tów (taka regu­la­cja ist­nie­je np. w Koście­le Ewan­ge­lic­ko-Augs­bur­skim w Pol­sce). Pro­wa­dzo­ne są rów­nież dys­ku­sje, aby skró­cić dro­gę do ordy­na­cji poprzez zmia­nę wymo­gu posia­da­nia magi­stra teo­lo­gii na waru­nek posia­da­nia licen­cja­tu (stu­dia 1. stop­nia).

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.