Kościół Anglii powinien być jak tani sklep
- 23 września, 2009
- przeczytasz w 1 minutę
Biskup Reading Stephen Cottrell uważa, że Kościół Anglii powinien zmienić swój image, który obecnie można porównać do sklepu dla średniej klasy jakim jest Marks&Spencer na taki, który odpowiada tanim sklepom w rodzaju Aldi czy Asda.
Zdaniem biskupa Kościół Anglii obecnie jest postrzegany jako opcja jedynie dla dobrze wykształconych lub dobrze ubranych. Tak więc Kościół wydaje się być przeznaczony dla tych, którzy robią zakupy w Marks&Spencer podczas kiedy Jezus stałby raczej w kolejkach z tymi, których stać na zakupy jedynie w Aldi czy w Asda.
Wystąpienie biskupa ma związek z planowaną na tę niedzielę przygotowywaną przez wszystkie denominacje akcją “Powrót do Kościoła”. Polega ona na tym, że wierni chodzący do kościoła w niedzielę zapraszają osobiście tych, którzy przestali przychodzić na nabożeństwa.
Apelem o prosty przekaz i prosty Kościół dla prostych ludzi przejęli się pozostali biskupi anglikańscy. I tak biskup Sheffield swoje zaproszenie do przyjścia w tę niedzielę do kościoła zamieścił na YouTube, biskup Doncaster wizytował podległe sobie parafie na motocyklu zapraszając osobiście do przyjścia do kościoła a biskup Birmingham zamierza z kolei zapraszać ludzi podczas jazdy rowerem.
Obecnie w nabożeństwach Kościoła Anglii w miarę regularnie uczestniczy mniej niż milion osób.