Dania: nowy minister ds. kościelnych. Trudne czasy dla Kościoła?
- 4 października, 2011
- przeczytasz w 3 minuty
Manu Sareen z socjalliberalnej Partii Radykalnej został ministrem ds. kościelnych w koalicyjnym rządzie socjaldemokratycznej Helle Thorning-Schmidt, pierwszej kobiety, która stanęła na czele duńskiego rządu. Minister Sareen (zdj.)jest pierwszym ministrem ds. kościelnych o imigranckich korzeniach. Pochodzący z Indii Sareen zapowiedział, że jego priorytetem będzie doprowadzenie do zmiany kościelnych przepisów oraz możliwości wprowadzenia błogosławienia par homoseksualnych w (luterańskim) Kościele Ludowym. Duńska konstytucja z 1953 roku stanowi, że Kościół Ewangelicko-Luterański jest […]
Manu Sareen z socjalliberalnej Partii Radykalnej został ministrem ds. kościelnych w koalicyjnym rządzie socjaldemokratycznej Helle Thorning-Schmidt, pierwszej kobiety, która stanęła na czele duńskiego rządu. Minister Sareen (zdj.)jest pierwszym ministrem ds. kościelnych o imigranckich korzeniach. Pochodzący z Indii Sareen zapowiedział, że jego priorytetem będzie doprowadzenie do zmiany kościelnych przepisów oraz możliwości wprowadzenia błogosławienia par homoseksualnych w (luterańskim) Kościele Ludowym.
Duńska konstytucja z 1953 roku stanowi, że Kościół Ewangelicko-Luterański jest Kościołem Ludowym, a za sprawy administracyjne Kościoła odpowiada minister. Ustawa zasadnicza wprawdzie nie zobowiązuje ministra do przynależności do Kościoła Ludowego, jednak dotychczas zwyczajem było to, że minister był luteraninem. Sareen wyznawał hinduizm, ale dziewięć lat temu przyjął chrzest.
Oprócz funkcji ministra ds. kościelnych Sareen objął również tekę ministra ds. nordyckich. Zapowiedział, że przyjrzy się funkcjonowaniu wspólnot religijnych w Danii i sprawdzi, czy niektóre z nich nie mają zbyt uprzywilejowanej pozycji prawnej. Podkreślił, że sprawą priorytetową będzie wprowadzenie do Kościoła Ludowego błogosławienia małżeństw jednopłciowych.
-Ta nominacja to robienie sobie żartów z Kościoła – skwitował powołanie nowego ministra ks. Henrik Højlund z luterańskiego stowarzyszenia, kojarzonego z konserwatywnymi kręgami kościelnymi. – Myślę, że minister będzie chciał wprowadzić najbardziej radykalną wersję małżeństw homoseksualnych. Osobiście nie mam zamiaru w tym uczestniczyć – dodał duchowny.
Archaiczne relacje
Stosunki państwo-Kościół w Danii są jednymi z najbardziej archaicznych w Europie. Minister ds. kościelnych jest władzą administracyjną w Kościele i posiada ogromny wpływ na funkcjonowanie diecezji i parafii, pełniących jednocześnie funkcję urzędów stanu cywilnego.
Dyskusja nad rozdziałem Kościoła od Państwa w Danii trwa od dłuższego czasu, jednak nie doprowadziła do konkretnych rozwiązań jak w Szwecji czy Finlandii. W niedługim czasie tematem rozdziału Kościoła i Państwa zajmie się norweski parlament, który wzoruje się na szwedzkich rozwiązaniu.
Długa historia sprzeciwu
W duńskim Kościele luterańskim od dawna mówi się o konieczności jak najszybszego rozwodu z państwem. Zbyt bliskie relacje między obydwoma podmiotami szkodzą, jak przekonuje wielu duchownych, niezależności Kościoła, jego misyjności oraz uniemożliwia w pełni swobodny głos Kościoła nie tylko we własnych sprawach, ale również w kwestiach społecznych. W historii Kościoła Ludowego kilkakrotnie dochodziło do schizm na kanwie duchowego odrodzenia – ważnym postulatem ruchów pietystycznych w XVIII i XIX wieku było uniezależnienie Kościoła od państwa.
Jednym z najgorętszych i najbardziej znanych krytyków relacji państwo-Kościół był znany duński filozof i luterański teolog Søren Kierkegaard (1811–1855). Uważał, że Kościół uzależniony od państwa zabija chrześcijańską odpowiedzialność i niszczy jego zasadnicze powołanie – misję dla Chrystusa. Pod koniec życia Kierkegaard szczególnie ostro krytykował podległość Kościoła wobec państwa. Gdy umierał odmówił przyjęcia Komunii Świętej od duchownego reprezentującego Kościół państwowy. Wbrew woli najbliższych został pochowany na jednym z kopenhaskich cmentarzy przez duchownego Kościoła państwowego. Przeciwko ceremonii prowadzonej przez duchownego protestował jego siostrzeniec Henrik Lund, który później został ukarany grzywną za zakłócanie porządku.