Prześladowania chrześcijan w Wietnamie
- 21 listopada, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
W naszym kraju jesteśmy mniej warci od zwierząt, mężczyźni są mordowani, a kobiety gwałcone – mówi starszy pastor Montagnard’ów. Międzynarodowa społeczność ignoruje tą sytuację. Montagnardzi to rdzenni mieszkańcy gór w centralnym Wietnamie z takich plemion jak Jarai, Rade, Koho, Mnong, Stieng. Zgodnie z danymi misyjnej agencji Open Doors, cierpią prześladowania od wielu lat. W czasie pokojowej demonstracji w okresie Wielkanocy 2004, która została brutalnie stłumiona, Montagnardzi zostali […]
W naszym kraju jesteśmy mniej warci od zwierząt, mężczyźni są mordowani, a kobiety gwałcone – mówi starszy pastor Montagnard’ów. Międzynarodowa społeczność ignoruje tą sytuację. Montagnardzi to rdzenni mieszkańcy gór w centralnym Wietnamie z takich plemion jak Jarai, Rade, Koho, Mnong, Stieng. Zgodnie z danymi misyjnej agencji Open Doors, cierpią prześladowania od wielu lat.
W czasie pokojowej demonstracji w okresie Wielkanocy 2004, która została brutalnie stłumiona, Montagnardzi zostali skuci łańcuchami, byli bici nabitymi gwoździami pałkami, żelaznymi kijami, traktowani elektrycznymi szokerami dźgani nożami i maczetami.
Istnieją zeznania o 400 zabitych, lecz wietnamski rząd stara się ukryć te fakty. Połowa Montagnerdów to chrześcijanie. Misjonarze zanieśli chrześcijaństwo w górskie regiony Wietnamu w latach 20-tych. Przez ostatnie 20 lat liczba chrześcijan wśród tego narodu gwałtownie zwrosła, czemu komunistyczne władze próbują wszelkimi metodami przeciwdziałać.