
- 28 grudnia, 2023
- przeczytasz w 3 minuty
System informatyczny Światowej Rady Kościołów (ŚRK) został zaatakowany przez grupę hakerów, którzy odłączyli największą organizację ekumeniczną od sieci. Od 26 grudnia br. nie działa strona ŚRK, a cyberterroryści żądają okupu.
Kościoły zaatakowane przez hakerów
System informatyczny Światowej Rady Kościołów (ŚRK) został zaatakowany przez grupę hakerów, którzy odłączyli największą organizację ekumeniczną od sieci. Od 26 grudnia br. nie działa strona ŚRK, a cyberterroryści żądają okupu.
Jak poinformowała w mediach społecznościowych ŚRK, wszystkie systemy zostały zaatakowane, a hackerzy zażądali okupu. W razie braku wpłaty zagrozili udostępnieniem w sieci danych ŚRK, do której należy obecnie 350 Kościołów różnych wyznań z całego świata, w tym cztery Kościoły z Polski (prawosławny, luterański, mariawicki i polskokatolicki).
W specjalnym komunikacie ŚRK poinformowała, że informatycy pracują nad przywróceniem funkcjonalności systemu, zapewniając, że dbano o bezpieczeństwo danych. – To okropne, że doświadczamy takich rzeczy, ale publiczna rola, jaką wypełniamy, może prowadzić do takich zdarzeń – powiedział sekretarz generalny ŚRK, ks. prof. Jerry Pillay. – ŚRK nigdy nie podda się groźbom – dodał, informując jednocześnie, że w sprawę zaangażowane są szwajcarskie organy ścigania (siedziba ŚRK znajduje się w Genewie).
#BreakingNews: #WCC hit by ransomware attack
🌏🌎🌍
In an initial contact on 26 December, the group hacked the WCC systems and asked for payment. The group also threatened to share material worldwide and compromise all the systems. https://t.co/nj9WPi9aOI pic.twitter.com/NUfEbaihzN— World Council of Churches (WCC) (@Oikoumene) December 28, 2023
Pastor Pillay zaznaczył, że ten atak pokazuje, że konieczne wobec postępu technologicznego koniczny jest silny głos na rzecz cyfrowej sprawiedliwości.
Cyfrowy atak na Boga
ŚRK nie jest pierwszą religijną instytucją zaatakowaną przez hackerów. Choć organizacje kościelne czy pojedyncze Kościoły nie stanowią głównego celu hakerów to jednak w ostatnich latach liczba cyfrowych ataków wzrosła.
Cyberprzestępcy rzadko kiedy mogą liczyć na sowite okupy. O wiele bardziej cenne są dane wrażliwe instytucji począwszy od danych osobowych wiernych, a skończywszy na danych finansowych, które mogą posłużyć do wyczyszczenia kościelnych kont bankowych.
Nieco inaczej sprawa ma się z protestanckimi mega-Kościołami w Ameryce Północnej, które nierzadko dysponują pokaźnym zapleczem finansowym czy wręcz potężnymi konsorcjami medialnymi.
Walczycie z Bogiem, a nie z nami
O tym, że hakerzy biorą na celownik również Kościoły mógł się w listopadzie br. przekonać Anglikański Kościół Kanady (ACC). Hakerzy przypuścili atak na strony Synodu Generalnego ACC i dostali się również do kont bankowych Kościoła. Skradziono pieniądze, które jakimś cudem udało się odzyskać, ale też udało się uchronić dane osobowe wiernych i pracowników Kościoła.
Mniej szczęścia miała Konwencja Baptystów z Florydy (USA), która straciła prawie 800.000 USD. Pieniądze skradziono poprzez złośliwe oprogramowanie zainstalowane w przesyłce mailowej.
Amerykański portal The Record, zajmujący się m. in. cyberprzestępczości i jej wpływem na procesy polityczne i ekonomiczne, opublikował w maju 2023 roku tekst, w którym opisał ataki grup cyberterrorystów na instytucje religijne. Chodzi o znane organom ściągana grupy LockBit oraz Karakurt.
Pierwsza z nich włamała się do systemu jednego z ewangelikalnych mega-Kościołów, który posiada 15 tys. wiernych i 150 tys. osób oglądających transmisje na żywo. Kościół nie udzielił informacji na temat zakresu szkód. Duchowny wspólnoty pastor John Gray wydał oświadczenie, w którym zwrócił się bezpośrednio do hakerów: Do każdego, kto chciałby skrzywdzić jakiś Kościół – nie atakujecie nas, a atakujecie Boga, któremu służymy i nie chcecie być na pewno przeciwko niemu.”
Z kolei druga grupa zhakowała strony katolickiego dziennika Our Sunday Visitor, ukazującego się nieprzerwanie od 1912 roku. Skradziono 130 GB danych, w tym dane pracowników i dokumenty finansowe.
W 2022 roku doszło do znanych ataków hakerskich na strony Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, która otwarcie wspiera morderczą wojnę Putina przeciwko Ukrainie. Nie tylko wyłączono na jakiś czas stronę Patriarchatu Moskiewskiego, ale też udało się hakerom wykraść dane z charytatywnych organizacji Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.
#OpRussia: Hackers leaked 15GB of data stolen from the Russian Orthodox Church’s charitable wing & released roughly 57,500 emails via #DDoSecrets.#DDoSecrets noted that due to the nature of the data, at this time it is only being offered to journalists & researchers. #Anonymous pic.twitter.com/1JT3aZ6OLm
— Anonymous TV 🇺🇦 (@YourAnonTV) April 1, 2022