PiS-owski papier toaletowy
- 9 sierpnia, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
Dziś lesby-geje, jutro zoofiliści, kto pojutrze? — głosi hasło propagandowe Prawa i Sprawiedliwości w Kościerzynie. Grafomański transparent wykonał i zawiesił na elewacji biura PiS miejscowy działacz Waldemar Bonkowski. W walce z niewidzialnym atakiem gejów na Kościerzynę PiS posłużył się zmarłym papieżem Janem Pawłem II. Tadeusz Cymański, jeden z liderów PiS‑u i jednocześnie pomorski parlamentarzysta, przyznał, że język mu się nie podoba, ale homoseksualiści sami są sobie winni. W ciągu nocy transparent […]
Dziś lesby-geje, jutro zoofiliści, kto pojutrze? — głosi hasło propagandowe Prawa i Sprawiedliwości w Kościerzynie. Grafomański transparent wykonał i zawiesił na elewacji biura PiS miejscowy działacz Waldemar Bonkowski. W walce z niewidzialnym atakiem gejów na Kościerzynę PiS posłużył się zmarłym papieżem Janem Pawłem II. Tadeusz Cymański, jeden z liderów PiS‑u i jednocześnie pomorski parlamentarzysta, przyznał, że język mu się nie podoba, ale homoseksualiści sami są sobie winni. W ciągu nocy transparent zniknął. Bonkowski węszy spisek.
Trudno odmówić PiS-owi prawa do głoszenia własnych poglądów nt. moralności. Demokracja, którą najwyżsi działacze PiS‑u zdają się coraz słabiej rozumieć, polega właśnie na tym, że Jan Kowalski ma prawo stanąć na środku ulicy i powiedzieć, że jego zdaniem prezydent szkodzi wizerunkowi Polski, a Lepper to wielokrotny przestępca. Włos nie ma prawa mu z głowy spaść, ponieważ mamy demokrację i każdy może mówić, co chce. Jeśli ktoś poczuje się dotknięty może wytoczyć proces lub z urzędu czyni to państwo, gdy jakiś nadgorliwiec nawołuje do nienawiści na tle rasowym, religijnym czy seksualnym.
Bonkowski dopuścił się obrzydliwego porównania, a na dodatek wysłużył się Zmarłym, który firmował swoją osobą Katechizm Kościoła Katolickiego. Ten wyraźnie stwierdza jak należy się odnosić do osób orientacji homoseksualnej i czym w ogóle jest homoseksualizm i czym różni się od aktu homoseksualnego. Bonkowski twierdzi, że homoseksualiści to ludzie chorzy i na pewno nie spodobaliby się „naszemu Papieżowi”.
Z pewnością Bonkowski, jak wielu innych samozwańczych obrońców wiary i moralności, posiada całą teczkę z wypowiedziami Jana Pawła II, w której porównuje homoseksualistów do zoofilów i wzywa do publicznego poniżania. Nie wiem co na to proboszcz funkcjonariusza Bonkowskiego, czy też miejscowy biskup. Czytałem natomiast wypowiedź premiera Jarosława Kaczyńskiego, w której dystansował się od przejawów dyskryminacji wobec mniejszości seksualnych. Mam nadzieję, że partia, której przewodzi, dystansuje się również od wściekłych i antychrześcijańskich ataków na gejów i lesbijki.
Oczywiście zrozumieć działania Bonkowskiego nie jest trudno. Wybory tuż, tuż, a radykalizm jest w cenie, szczególnie w opakowaniu religijnym. Szkoda tylko, że w ustach polityków prawicy religia staje się kawałkiem papieru toaletowego, w które można owinąć każde gówno. Za przeproszeniem.