Społeczeństwo

Masowy odpływ z niemieckich Kościołów nie ustaje


Oby­dwa naj­więk­sze Kościo­ły chrze­ści­jań­skie w Niem­czech – Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki oraz Ewan­ge­lic­ki Kościół Nie­miec maso­wo tra­cą wier­nych. Nawet jeśli pocie­sza­ją­cy jest fakt, że spa­dła licz­ba wystą­pień to i tak ogól­ny roz­ra­chu­nek licz­bo­wy jest przy­gnę­bia­ją­cy.


W 2025 roku Kon­fe­ren­cja Bisku­pów Nie­miec­kich oraz Ewan­ge­lic­ki Kościół Nie­miec opu­bli­ko­wa­ły dane za 2024 rok jed­no­cze­śnie. W minio­nym roku dane (za 2023) zosta­ły upu­blicz­nio­ne w spo­rym odstę­pie cza­so­wym.

Już tyl­ko nie­co ponad 45% Niem­ców nale­ży do jed­ne­go z dwóch Kościo­łów, pod­czas gdy dzie­sięć lat temu odse­tek ten był więk­szy o ponad 10%. Do Kościo­ła rzym­sko­ka­to­lic­kie­go nale­ży obec­nie ok. 19,8 mln wier­nych, a do Kościo­łów ewan­ge­lic­kich 17,9 mln. Po raz pierw­szy od 2018 roku z Kościo­ła wystą­pi­ło wię­cej ewan­ge­li­ków niż kato­li­ków.

W sumie oby­dwa Kościo­ły utra­ci­ły w 2024 roku ponad milion wier­nych.

Kościo­ły tra­cą łeb na szy­ję

W 2024 roku Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki opu­ści­ło 320 tys. wier­nych. To spo­ra zmia­na w porów­na­niu z rokiem 2023, gdy z 27 die­ce­zji wystą­pi­ło aż 400 tys. wier­nych. Nie­znacz­nie wzro­sła licz­ba wstą­pień, któ­ra wynio­sła ok. 6200 osób (w tym ponad 1800 kon­wer­sji). Cie­ka­wost­ką jest fakt, że archi­die­ce­zja koloń­ska, dotych­czas naj­więk­sza die­ce­zja rzym­sko­ka­to­lic­ka w Niem­czech spa­dła na dru­gie miej­sce. Obec­nie naj­więk­szą die­ce­zją jest die­ce­zja Mün­ster, któ­ra posia­da 1 mln 630 tys. wier­nych – o trzy tysią­ce wię­cej niż Kolo­nia.

W 2024 roku aż 345 tys. osób wystą­pi­ło z jed­ne­go z 22 ewan­ge­lic­kich Kościo­łów kra­jo­wych, wcho­dzą­cych w skład EKD. Dla porów­na­nia w 2023 roku Kościo­ły ewan­ge­lic­kie odno­to­wa­ły aż 380 tys. wystą­pień (róż­ni­ca 8%). Jeśli doli­czyć do licz­by wystą­pień zgo­ny (335 tys.) i uwzględ­nić licz­bę chrztów (110 tys.) to EKD stra­cił ok. 570 tys. wier­nych. Sta­bil­na pozo­sta­ła licz­ba wstą­pień do Kościo­ła, któ­ra wynio­sła ok. 15 tys. (są to kon­wer­sje z innych Kościo­łów chrze­ści­jań­skich lub ponow­ne przy­ję­cia).

Zbior­cze licz­by ozna­cza­ją, że EKD stra­ci­ło w 2024 roku 3,2% wier­nych w porów­na­niu z rokiem 2023. Szcze­gól­nym powo­dem do zmar­twie­nia jest duży spa­dek licz­by chrztów w ska­li kra­ju – w 2024 roku udzie­lo­no 30 tys. mniej chrztów niż w roku poprzed­nim. Z podob­nym feno­me­nem zma­ga się rów­nież Kościół rzym­sko­ka­to­lic­ki.

Po publi­ka­cji danych z oby­dwu Kościo­łów poja­wi­ły się, jak co roku, komen­ta­rze naj­waż­niej­szych przed­sta­wi­cie­li oby­dwu wyznań – bisku­pa Geo­r­ga Bät­zin­ga, prze­wod­ni­czą­ce­go rzym­sko­ka­to­lic­kie­go epi­sko­pa­tu oraz biskup­ki Kir­sten Fehrs, prze­wod­ni­czą­cej Rady Ewan­ge­lic­kie­go Kościo­ła Nie­miec.

W oby­dwu wypo­wie­dziach uzna­nie sta­nu fak­tycz­ne­go i wyzwań łączą się z nadzie­ją nawet jeśli nie doj­dzie do zmian w tren­dach licz­bo­wych to Kościo­ły pozo­sta­ną waż­ną czę­ścią życia spo­łecz­ne­go – Kościół i resz­ta spo­łe­czeń­stwa są zda­ni na sie­bie bar­dziej niż kie­dy­kol­wiek, aby ludzie się bar­dziej anga­żo­wa­li – powie­dzia­ła bp Fehrs. Z kolei bp Bät­zing pod­kre­ślił, że Ewan­ge­lia nie sta­ła się miej waż­na, ale musi być w inny spo­sób i wia­ry­god­nie prze­ka­zy­wa­na ludziom. – Potrze­bu­je­my nowych dróg, odważ­nych kro­ków i przede wszyst­kim zde­cy­do­wa­nej woli, aby nie odwra­cać wzro­ku od rze­czy­wi­sto­ści – dodał hie­rar­cha.

Pro­gno­zy na przy­szłość nie są opty­mi­stycz­ne. Ks. prof. Jan Lof­feld, zna­ny teo­log kato­lic­ki podej­mu­ją­cy temat seku­la­ry­za­cji, prze­wi­du­je, że w nie­da­le­kiej przy­szło­ści do oby­dwu Kościo­łów będzie nale­żeć ok. 20% spo­łe­czeń­stwa, a trend ten jest nie­od­wra­cal­ny. Według teo­lo­ga sta­ty­sty­ki wymu­szą na Kościo­łach bole­sne pro­ce­sy opty­ma­li­za­cyj­ne zarów­no w kwe­stii nie­ru­cho­mo­ści (sprze­daż kościo­łów i innych budyn­ków kościel­nych) oraz zre­du­ko­wa­nie ofer­ty począw­szy od reduk­cji zatrud­nie­nia w pla­ców­kach pożyt­ku publicz­ne­go (przed­szko­la, szko­ły), a skoń­czyw­szy na dusz­pa­ster­stwie.

Już teraz oby­dwa Kościo­ły wpro­wa­dzi­ły spo­re oszczęd­no­ści i rezy­gnu­ją z pro­wa­dze­nia waż­nych insty­tu­cji kościel­nych z obsza­ru nauki czy kul­tu­ry. Do tego docho­dzi pro­blem kadro­wy i koniecz­ność łącze­nia para­fii przy jed­no­cze­snym spad­ku licz­by stu­den­tów teo­lo­gii. Nie­przy­pad­ko­wo bp Fehrs, a wraz z nią wie­lu innych bisku­pów — zarów­no ewan­ge­lic­kich, jak i rzym­sko­ka­to­lic­kich — coraz bar­dziej pod­kre­śla­ją wagę wolon­ta­ria­tu dla przy­szło­ści Kościo­łów.

Coraz mniej­szy wpływ

Wraz z odpły­wem wier­nych Kościo­ły w Niem­czech doświad­cza­ją tak­że spad­ku ich zna­cze­nia w życiu publicz­nym i nie zmie­nia tego fakt, że na nabo­żeń­stwie eku­me­nicz­nym Sło­wa Boże­go w odno­wio­nej kate­drze rzym­sko­ka­to­lic­kiej św. Jadwi­gi w Ber­li­nie uczest­ni­czy­li przed­sta­wi­cie­le naj­wyż­szych władz pań­stwo­wych oraz lide­rzy two­rzo­nej z mozo­łem nowej koali­cji rzą­do­wej.

Ostat­nie wybo­ry do Bun­de­sta­gu oraz nego­cja­cje koali­cyj­ne sygna­li­zu­ją poten­cjal­ne linie spo­rów z rzą­dzą­cy­mi. Jesz­cze przed wybo­ra­mi poja­wi­ły się kry­tycz­ne gło­sy po stro­nie cha­de­cji, kry­ty­ku­ją­ce Kościo­ły za ich zbyt­nie roz­po­li­ty­ko­wa­nie, a cho­dzi­ło o sprze­ciw oby­dwu insty­tu­cji wobec zapo­wia­da­ne­go zaostrze­nia kur­su w poli­ty­ce migra­cyj­nej. Poja­wi­ły się wręcz komen­ta­rze, że opór Kościo­łów mógł kosz­to­wać cha­de­cję kil­ka pro­cent gło­sów.

Ponad­to ewan­ge­lic­ki biskup Sak­so­nii Tobias Bilz oraz rzym­sko­ka­to­lic­ki ordy­na­riusz Augs­bur­ga bp Ber­tram Meier opu­bli­ko­wa­li wspól­ny list, wyra­ża­jąc zanie­po­ko­je­nie donie­sie­nia­mi o moż­li­wych oszczęd­no­ściach w pomo­cy roz­wo­jo­wej dla bied­niej­szych kra­jów, co wobec spo­rych cięć nowej admi­ni­stra­cji w Bia­łym Domu sta­no­wi poważ­ne zagro­że­nie dla pomo­cy huma­ni­tar­nej w naj­bied­niej­szych regio­nach świa­ta. Oby­dwaj duchow­ni koor­dy­nu­ją w swo­ich Kościo­łach zagad­nie­nia zwią­za­ne z pomo­cą zagra­nicz­ną.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.